Dziś proponuję obłędny torcik z pysznym kremem czekoladowym, orzeźwiającymi wiśniami i galaretką. Jak wiadomo wiśnie wspaniale komponują się z czekoladą, dlatego jest to idealne połączenie słodkiego z lekko kwaśną owocową nutą. Biszkopt jest bezglutenowy oraz nie zawiera cukru, a dzięki dodatkowi czarnego kakao zyskuje on intensywniejszy kolor. Krem to połączenie mascarpone i roztopionej gorzkiej czekolady, nie trzeba dodawać żelatyny, bo całość wychodzi gęsta. Taki torcik zdecydowanie poprawia humor i umila oczekiwanie na wiosnę.
Składniki (tortownica o średnicy 24 cm):
Biszkopt:
- 2 jajka
- 2 łyżki mąki ryżowej
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej
- 2 łyżki ciemnego kakao + 1 łyżka czarnego kakao
- szczypta soli
- 3 łyżki ksylitolu
- 250 g serka mascarpone
- 90 g gorzkiej czekolady u mnie 50% kakao
- 2 łyżki ksylitolu (opcjonalnie, w zależności od preferencji i tego jakiej czekolady użyjemy)
Warstwa owocowa:
- 2 galaretki wiśniowe
- 500 ml wody
- ok. 350 g mrożonych wiśni
Wykonanie:
Biszkopt: Piekarnik nagrzać do 180ºC. Dno formy wyłożyć papierem do pieczenia. Białka oddzielić od żółtek i ubić na sztywną pianę z dodatkiem soli (ja to robię za pomocą elektrycznej trzepaczki). Pod koniec ubijania dodać ksylitol i jeszcze chwilkę ubijać. Piana ma wyjść sztywna i gęsta. Następnie dodawać po 1 żółtku, po każdym delikatnie ubijając. Dodać przesianą mąkę ryżową oraz ziemniaczaną oraz kakao i bardzo delikatnie wymieszać. Przełożyć masę do formy i piec przez ok. 20 minut do suchego patyczka. Wyciągnąć i odłożyć do wystudzenia.
Krem: Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej i odstawić do całkowitego ostudzenia. Mascarpone ptrzełożyć do miski, wlać ostudzoną czekoladę oraz ksyliol jeśli używamy i zmiksować na gęsty krem. Tak przygotowany krem wyłożyć na biszkopt.
Warstwa owocowa: Galaretki rozpuścić w gorącej wodzie i zostawić do lekkiego stężenia, następnie dodać wiśnie* i wyłożyć na krem.
Warstwa owocowa: Galaretki rozpuścić w gorącej wodzie i zostawić do lekkiego stężenia, następnie dodać wiśnie* i wyłożyć na krem.
*mrożone owoce można wrzucić do lekko ostudzonej galaretki, wtedy od razu zacznie tężeć, więc natychmiast trzeba ją wyłożyć na krem

